...bo życie składa się z codzienności. Chwil ulotnych, kruchych, przemilczanych, które od Słowa wyszły i czasem warto, by stały się...słowem. Słowami raczej, bo Słowo - jest Jedno.
20.9.10
Obok nas niemal
FILM
27.8.10
"Nie znam was"


A jeśli Jezus rzuci: Nie znam cię? Odbębniałeś wprawdzie modlitewną pańszczyznę, ale nie miałeś nigdy czasu na szczerą rozmowę. Nie znam cię, niewiele mi o sobie opowiadałeś. Zazwyczaj zasypywałeś Mnie skargami lub szturmowałeś niebo z litanią próśb, traktując mnie jak modlitewny bankomat. Nie znam cię: nie mówiłeś mi, jakie ciastka lubisz, jakiej słuchasz muzyki. Byłeś zawsze niezmiernie oficjalny. Na moją tęsknotę odpowiadałeś sztywnymi urzędniczymi formułkami. A przecież niebo jest tańcem! Do dziś pamiętam opowieść Wieśka z Medjugorie. Przychodził do niewielkiej kaplicy siadał i rzucał: Jezu, witaj, to ja, Wiesiek. A potem opowiadał o złamanym palcu, ukropie, który lał się z nieba, i tysiącach drobnostek, z których składa się życie.
Rozważania ewangeliczne
24.8.10
Historia Krzysia: O Krzysiu...
Oblicze
To Jego oblicze też przyciąga.
Bo On nienawidzi grzechu, nie grzesznika.
Potężny, stanowczy. W walce ze złem nieprzejednany. To wciąga. Bóg, który ma "dzikie serce". Wie, czego chce. Nie jest furiatem. Jest... Święty
PSALM 76
Bóg znany jest w Judzie,
wielkie jest imię Jego w Izraelu.
W Salem powstał Jego przybytek,
a na Syjonie Jego mieszkanie.
Tam złamał pioruny łuku,
tarczę i miecz, i zbroję.
Jesteś pełen światła - potężniejszy
niż góry odwieczne.
Najdzielniejsi stali się łupem
i śpią snem swoim,
a ręce wszystkich odważnych pomdlały.
Od Twojej groźby, Boże Jakuba,
zdrętwiały rydwany i konie.
Jesteś straszliwy i któż Ci się oprze
w obliczu Twego zagniewania?
Ogłosiłeś z nieba swój wyrok,
przelękła się ziemia, zamilkła,
gdy Bóg na sąd się podniósł,
by ocalić wszystkich pokornych na ziemi.
Bo gniew Edomu będzie Cię sławił,
a resztki Chamat będą obchodzić Twe święto.
Złóżcie śluby i wypełnijcie je przed Panem, Bogiem waszym,
niech całe otoczenie niesie dary Straszliwemu,
Temu, który poskramia ducha książąt,
który jest straszliwy dla królów ziemi.
23.8.10
Poczucie bezpieczeństwa
Hbr 12,5-7.11-13
To czytanie mszalne z wczoraj.
Czytam, słucham i... czuję się bezpiecznie. W tych obietnicach...kary jest coś takiego...co wszystko ustawia na swoim miejscu.
Jestem Jego dzieckiem bo On tak chciał. I Bogu dzięki, że ten Bóg właśnie mnie rozpieszcza, ale nie rozpuszcza. Że obiecuje, że będzie mnie wychowywał.
"Jak Matka pieści swe dziecię, tak ja was pocieszać będę, przy piersiach was poniosę, a na kolanach będę się z wami pieścić" (Iz 46, 13 i 12)
Wiem,że czasem dostanę po łapach. Ale też wiem, że to nie dlatego, że On jest złośliwy (o, jak On musi cierpieć, widząc, jak przypisuje się Mu wszelkie złośliwości i okrucieństwo). Czasem będzie mi źle, ciasno, niewygodnie, ale wiem jedno - On mnie wychowuje. Wychowuje mnie, bo chce. Bo nie jestem Mu obojętna. Rozumiem to jakoś, bo z tego samego powodu wychowuję swoje własne dzieci - bo je kocham.
Czuje się bezpiecznie, nawet jeśli wiem, że On w sytuacji podbramkowej przytrzyma mnie za fraki i to będzie bardzo dla mnie nieprzyjemne. Czuje się bezpiecznie, bo On wie lepiej. Bo...
Uznaj swym sercem, że jak wychowuje człowiek swego syna, tak twój Bóg, Jahwe, wychowuje ciebie" (Pp 8, 5).
„ Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem,
i syna swego wezwałem z Egiptu.
Im bardziej ich wzywałem,
tym dalej odchodzili ode Mnie,
a składali ofiary Baalom
i bożkom palili kadzidła.
A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima,
na swe ramiona ich brałem;
oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich.
Pociągnąłem ich ludzkimi więzami,
a były to więzy miłości.
Byłem dla nich jak ten, co podnosi
do swego policzka niemowlę -
schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go. (Oz 11, 1-4)
Nieraz byłam wściekła, że On nie daje tego czy tamtego, że nie działa jak automat do Coca-Coli. Dziś wiem, że takiego Boga bym nie chciała. Miałabym wszystko, ale nie byłabym szczęśliwa. Miałabym wszystko, ale nie czułabym się bezpieczna. Tymczasem dzięki takiemu prawdziwemu Ojcu bezpieczna się czuję. Do głębi samej mojej istoty. Właśnie dlatego, że On przytula, ale i karci, kiedy trzeba.
Tylko takiego Boga mogę kochać - mądrego. I nade wszystko-prawdziwego.
Bóg mi świadkiem?
Dodam od siebie - jakże to się wpisuje w teologię sakramentalnego małżeństwa, prawda?I na koniec coś jeszcze:
„Żadna z Was nie może zwolnić się z tego obowiązku troski o zbawienie waszych mężów, dzieci, wnuków. W tym zadaniu nikt nie może was wyręczyć” – mówił opolski biskup pomocniczy Paweł Stobrawa w kazaniu do tysięcy pątniczek wypełniających kalwaryjskie wzgórze w Piekarach Śl. podczas dorocznej pielgrzymki kobiet i dziewcząt do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, która miała miejsce 22 sierpnia br.
Cytat zaczerpnięty STĄD
12.7.10
Kapitalne
PS Siostro Małgosiu, dzięki :)
http://www.viddler.com/explore/spotkanie/videos/1/