...bo życie składa się z codzienności. Chwil ulotnych, kruchych, przemilczanych, które od Słowa wyszły i czasem warto, by stały się...słowem. Słowami raczej, bo Słowo - jest Jedno.
8.5.11
Cóż dodać...
1.5.11
Habemus beatem - Iskra, która przygotuje świat
| Gaude, mater Polonia, O ciesz się, Matko-Polsko, prole fecunda nobili. w sławne potomstwo płodna! Summi Regis magnalia Króla królów i najwyższego Pana wielkość laude frequenta vigili. Uwielbiaj chwałą przynależną. | |
Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego.
848 Wtem usłyszałam glos podczas odmawiania tej koronki: O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę, wnętrzności miłosierdzia mego poruszone są dla odmawiających tę koronką. Zapisz te słowa, córko moja, mów światu o moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas, niech uciekają się do źródła miłosierdzia mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła. O dusze ludzkie, gdzie się schronicie w dzień gniewu Bożego?
1731 (93) Dziś zbudziła mnie wielka burza, wicher szalał i deszcz, jakoby chmura była oberwana, co chwila uderzały pioruny. Zaczęłam się modlić, aby burza nie wyrządziła żadnej szkody; wtem usłyszałam te słowa: Odmów tę koronkę, której cię nauczyłem, a burza ustanie. Zaraz zaczęłam odmawiać tę koroneczkę i nawet jej nie skończyłam, a burza nagle ustała i usłyszałam słowa: Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją.
1732. Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje.
s. Faustyna Kowalska: Dzienniczek
26.4.11
Świat na głowie
Ech...
co nieco więcej TU
i, rzecz jasna, brawa dla siostry Chmielewskiej.
24.4.11
Psalm 148
Niezmiennie moje ulubione "Alleluja!" od lat
Z dobrą orkiestrą to mmm...
22.4.11
...


"Bóg wciąż umiera. W naszych konstytucjach, obyczajach, mediach, kulturze, kościołach, rodzinach i przede wszystkim w naszych sercach. Wszechmocny, choć jak robak pozwala się zdeptać swojemu stworzeniu. Niewyobrażalnie piękny, choć „nie miał On wdzięku ani też blasku, by na Niego popatrzeć”. Godzien najwyższej chwały, choć policzony został między przestępców. Umierające w boleściach Źródło wszelkiego życia. Musi być prawdziwy ten Bóg, bo takiego Boga człowiek nigdy by nie wymyślił. Takiego Boga człowiek nigdy by nie chciał. Zawsze wolał bogów, którzy zapewniają mu doraźne szczęście. A prawdziwy Bóg zaprasza na krzyż, proponując miłość, która boli. Nic dziwnego, że takiego Boga zabijamy. A Bóg, który zabić się daje, sprawia wrażenie, jakby się na to wszystko godził, a nawet tego chciał. Wie, że Jego rozpięte na krzyżu ramiona są jedynym miejscem we wszechświecie, gdzie można oszukać śmierć. "
Adam Szewczyk, muzyk, kompozytor, wykładowca w Akademii Muzycznej w Katowicach
(TU pełna, wg mnie lepsza wersja w tym wykonaniu)

